Pozostaw nam swoje dane. Skontaktujemy się z Tobą
Proszę o telefon w godzinach:
Wyślij
Nasze sprawy

Śmierć w wyniku wypadku w pracy - rodzina ubiega się o odszkodowanie

W wyniku wypadku na budowie, 26-letni mężczyzna zmarł osierocając córkę i zostawiając żonę. Kobieta po czasie wystąpiła do pracodawcy odpowiedzialnego za wypadek o  odszkodowanie. Sprawa jednak okazała się skomplikowana i trafiła przed sąd. Ostatecznie udało odzyskać się należne odszkodowanie, pomniejszone o 25% przyczynienia się do wypadku.

Małżeństwo mieszkało wraz z rodzicami kobiety w domu jednorodzinnym. Oboje pracowali i kończyli studia. Wspólnie wychowywali 5-letnią córeczkę. Mężczyzna kilka miesięcy po wypadku miał kończyć studia budowlane. Ostatni semestr był zaliczony – zostało jedynie zdanie i obrona pracy. Przez cały czas mężczyzna był bardzo zaradny. Właściwie odkąd skończył kilkanaście lat utrzymywał się samodzielnie – później także rodzinę. Jego żona również pracowała, a po ukończeniu studiów przez mężczyznę planowali zakup mieszkania w sąsiedniej miejscowości. Mężczyzna już na kilka miesięcy przed wypadkiem ubiegał się o posadę inżyniera w międzynarodowej firmie budowlanej. Pracę miał zacząć po obronie pracy. Do tego czasu był stale gdzieś zatrudniony. Oprócz tego chętnie wykonywał dodatkowe prace w weekendy i po godzinach. W dniu wypadku pracował dla firmy zajmującej się instalacją klimatyzacji. Wykonując swoją pracę  na balkonie, zagwizdał do kolegi i cofnął się padając w niezabezpieczony otwór w podłodze. W wyniku upadku mężczyzna doznał wielu obrażeń głowi i  poniósł śmierć po kilku godzinach od zdarzenia.

Żona zmarłego mężczyzny bardzo przeżyła całe zdarzenie. Z pełnej życia, kontaktowej i ambitnej kobiety stała się osobą bierną, drażliwą i często popadającą w płacz. Korzystała z pomocy psychologa i psychiatry, którzy zdiagnozowali u kobiety epizod depresyjny. Utratę ojca przeżyła także 5-letnia córeczka mężczyzny. W przedszkolu często płakała, nie miała też pełnego oparcia w mamie, która sama próbowała uporać się ze stratą. Życie obu najbliższych osób zmarłego zmieniło się drastycznie – także pod kątem finansowym. Co prawda, przed śmiercią mężczyzna zarabiał mniej niż jego małżonka, jednak istniało duże prawdopodobieństwo, że sytuacja materialna małżeństwa znacznie poprawi się po ukończeniu studiów.

Kobieta z pomocą kancelarii Mediator wystąpiła z roszczeniem bezpośrednio do pracodawcy zmarłego męża. Pracodawca odmówił wypłaty odszkodowania oraz przychylenia się do pozostałych roszczeń twierdząc, że sytuacja życiowa i finansowa rodziny zmarłego nie zmieniła się, ponieważ kobieta zarabiała więcej od męża, ponadto – pobiera na córkę rentę. Sprawa trafiła do sądu.  Sąd ostatecznie nakazał pracodawcy zmarłego wypłatę prawie 127 000 złotych na rzecz małżonki zmarłego, ponad 112 000 na rzecz córki (obie kwoty z należnymi odsetkami)  oraz renty miesięczne na rzecz obu poszkodowanych w kwocie 613 złotych miesięcznie wraz ze skapitalizowaną rentą z poprzednich lat. Odszkodowanie zostało pomniejszone o 25% ponieważ sąd uznał przyczynienie się do szkody. Sąd uznał, że poszkodowana oraz jej córka mają prawo do zadośćuczynienia za wypadek a ich status materialny rzeczywiście pogorszył się po śmierci mężczyzny. W uzasadnieniu czytamy, że co prawda mężczyzna nie zarabiał wiele, ale trzeba mieć na uwadze, że kończył studia po której miał rozpocząć lepiej płatną pracę, która dawała spore szanse na awans i polepszenie sytuacji materialnej.

RODO. Polityka bezpieczeństwa danych
w Kancelarii Mediator

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.

Akceptuję