Pozostaw nam swoje dane. Skontaktujemy się z Tobą
Proszę o telefon w godzinach:
Wyślij
Nasze sprawy

Wypadek w pracy, amputacja ręki i zasądzone odszkodowanie

Wypadek w pracy, amputacja ręki i zasądzone odszkodowanie

Podczas wykonywania obowiązków zawodowych doszło do wypadku w wyniku którego została zmiażdżona ręka poszkodowanego. Obrażenia były na tyle rozległe, że konieczna była amputacja. Poszkodowany przeżył chwile grozy a jego sytuacja finansowa i rokowania na przyszłość znacznie się pogorszyły. Sprawa o ustalenie wysokości zadośćuczynienia, odszkodowania i renty toczyła się przed sądem. Oto efekty poprowadzonej sprawy.

Poszkodowany, podczas drugiej zmiany, na plecenie przełożonego rozpoczął pracę na prasie. Zadanie polegało na wycinaniu metolowych podkładek i poddawaniu ich obróbce na tej właśnie prasie. W pewnym momencie jeden z elementów zamiast wpaść do pojemnika, spadł na dolną część urządzenia. Mężczyzna odruchowo sięgnął po element lewą dłonią. W tym momencie prasa opadła na dłoń mężczyzny. To co poszkodowany zobaczył, kiedy wyciągnął już rękę spod prasy przeraziło go. Dopiero wtedy poczuł ostry ból. Ręka była zmiażdżona. Przełożony wezwał na teren zakładu karetkę pogotowia, która odwiozła poszkodowanego do szpitala. Tam podjęto decyzję o amputacji ręki. Rozmiar bólu i cierpienia jakiego doznał poszkodowany szczególnie zaraz po wypadku jest niewyobrażalny. Z czasem, dzięki podaniu silnych środków przeciwbólowych bóle zaczęły ustępować. Mężczyzna przeszedł operację i rozpoczął się okres gojenia się kikuta. Poszkodowany zdawał sobie sprawę, że powrót do pracy i wykonywanie podobnych prac jest niemal niemożliwe bez jednej ręki. Jednak w miarę używania kolejnych protez mężczyzna radził sobie coraz lepiej i jeśli wykaże się odpowiednią determinacją – być może w przyszłości wróci do wykonywania wyuczonego zawodu.

Stan psychiczny poszkodowanego nie był najgorszy – pojawił a się depresja powypadkowa, ale głównie spowodowana lękiem o finansową przyszłość. Mężczyzna bardzo chciał sobie radzić samodzielnie dlatego też nadużywał prawej ręki. W wyniku tego doszło do zespołu cieśni nadgarstka, który również został wyleczony operacyjnie. Lekarze twierdzili, że jeśli mężczyzna zacznie lepiej posługiwać się protezą – ustąpią także dolegliwości związane ze zdrową dłonią.

Sprawa o odszkodowanie z polisy pracodawcy skończyła się przed sądem. Sąd głównie kierował się opiniami biegłych sądowych z zakresu neurologii, psychologii, dermatologii oraz medycyny pracy. Ponadto, zostały przeprowadzone kontrole z Państwowej Inspekcji Pracy, które wskazywały, że prasa na której pracował poszkodowany nie powinna była być udostępniona ponieważ nie posiadała odpowiedniej osłony, która chroniłaby pracowników.

Ostatecznie sąd przyznał wysokie świadczenia. Poszkodowany otrzymał 92 500 złotych wraz z ustawowymi odsetkami oraz 300 złotych renty miesięcznej. Choć nikt nie wróci mężczyźnie już dawnej sprawności – to zdecydowanie łatwiej jest rozpocząć nowe życie, wiedząc, ze ma się zabezpieczenie finansowe. Kiedy dochodzi do wypadków w pracy – poszkodowani rzadko decyują się na wszczęcie roszczeń. Boją się, że nie poradzą sobie z całą machiną prawniczą zakładu pracy. W takich sytuacjach z pomocą mogą przyjść kancelarie odszkodowawcze, które dopiero po wygranej sprawie biorą prowizję.

RODO. Polityka bezpieczeństwa danych
w Kancelarii Mediator

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.

Akceptuję