Pozostaw nam swoje dane. Skontaktujemy się z Tobą
Proszę o telefon w godzinach:
Wyślij
Nasze sprawy

Sąd apelacyjny podwoił kwotę zadośćuczynienia dla siostry mężczyzny, który zmarł w wypadku

Sąd apelacyjny podwoił kwotę zadośćuczynienia dla siostry mężczyzny, który zmarł w wypadku

Sprawa zmarłego chłopaka i jej rodziców, którzy wywalczyli w sądzie wysokie zadośćuczynienie i odszkodowanie jest już Wam znana. Kilka dni temu pojawiła się na łamach naszej strony. Dziś opiszemy inną stronę tej sprawy. O zadośćuczynienie ubiegała się także siostra zmarłego mężczyzny i co się rzadko zdarza – otrzymała je.

Chłopak zmarł po trzymiesięcznej walce o życie w szpitalu. W wyniku wypadku komunikacyjnego doszło do poważnych obrażeń takich jak pęknięcie śledziony, wielu złamań oraz stłuczenia mózgu. Chłopak był  spokojnym człowiekiem, oddanym rodzinie. Podczas jego pobytu w szpitalu, rodzice i siostra czuwali przy nim niemal cały czas. Rodzina żyła nadzieją, że chłopak wyzdrowieje i po czasie dojdzie do siebie. Wielkim szokiem dla całej rodziny była śmierć mężczyzny. Rodzice pogrążyli się  rozpaczy i podupadli na zdrowiu. Wiele rzeczy spadło na nastolatkę, która sama potrzebowała wsparcia. Dziewczyna starała się trzymać i nie okazywać przed rodzicami swojego bólu po stracie jedynego brata. Zmarły był dla siostry nie tylko wsparciem, ale też autorytetem. Pomagał dziewczynie w odrabianiu lekcji i obsłudze komputera. Gdy chłopak skończył technikum i nie zdał matury, cała rodzina postanowiła, że to on zostanie na gospodarstwie, a córka po ukończeniu liceum wyjedzie na studia stacjonarne poza rodzinną miejscowość. Po śmierci chłopaka, plany te diametralnie się zmieniły. Dziewczyna, pomimo tego, że ukończyła liceum nie zdecydowała się zostawić podupadłych na zdrowiu rodziców.

Rodzice z pomocą naszej kancelarii otrzymali wysokie zadośćuczynienie i odszkodowanie. Równolegle z ich sprawą, toczyła się także sprawa o zadośćuczynienie dla siostry. W drodze postępowania przedsądowego, ubezpieczyciel zdecydował o przyznaniu kobiecie 20 000 złotych. W pierwszej decyzji obniżył kwotę o przyczynienie (mężczyzna nie miał zapiętych pasów), ale w wyniku odwołania wycofał się z tego. Sprawa trafiła do sądu. Poszkodowana chciała uzyskać w sumie 50 000 złotych odszkodowania. Sąd I instancji nakazał ubezpieczycielowi wypłatę dodatkowych 15 000. Po wniesieniu apelacji sąd zasądził kolejne 15 000 złotych co w sumie dało kwotę 50 000 złotych. Sąd wziął pod uwagę, że zmarły był jedynym rodzeństwem młodej kobiety, a śmierć brata jest niewątpliwą traumą na całe życie. Zadośćuczynienie nie powinno być symboliczne, powinno zaś stanowić realnie odczuwaną wartość.

RODO. Polityka bezpieczeństwa danych
w Kancelarii Mediator

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.

Akceptuję