Pozostaw nam swoje dane. Skontaktujemy się z Tobą
Proszę o telefon w godzinach:
Wyślij
Nasze sprawy

Odmowa wypłaty odszkodowania – Mediator wniósł sprawę do sądu

Właścicielka stoiska targowego, w drodze do pracy, poślizgnęła się na oblodzonych i nierównych schodach w wyniku czego złamała nasadę kości udowej. Towarzystwo ubezpieczeniowe odmówiło wypłaty odszkodowania, dlatego prawnicy Mediatora wnieśli sprawę do sądu. Na rzecz poszkodowanej zasądzono ponad 60000 złotych odszkodowania wraz z odsetkami. Ubezpieczyciel wniósł apelację, jednak sprawa została przez sąd oddalona.

37-letnia kobieta od kilku lat prowadziła stoisko z ubraniami damskimi na miejskim targowisku. Aby wejść na teren targowiska od strony miejsca zamieszkania kobiety, trzeba zejść ze schodów. Schody te od dawna były nierówne i zaniedbane. Tym razem były także oblodzone. Pomimo tego, że poszkodowana próbowała schodzić bardzo ostrożnie – poślizgnęła się  na oblodzonych schodach i upadła. Świadkowie widzieli jak kobieta próbowała uchwycić poręcz, ale schody od poręczy oddzielał podjazd dla wózków, co znacznie utrudniło próby ratowania się przed upadkiem. Kobieta upadła przodem i ześlizgnęła się z kilku schodów. Świadkowie zdarzenia wezwali karetkę, na która kobieta czekała leżąc na ziemi z kurtką pod głową, która podłożyła jedna z kobiet będąca świadkiem zdarzenia. Na miejsce przybyli także strażnicy miejscy, którzy powtórnie wezwali karetkę pogotowia. Poszkodowana została odwieziona prze karetkę do szpitala, gdzie po wykonaniu badań zdiagnozowano złamanie nasady kości udowej.

Zły stan techniczny stopni schodów a dodatkowo brak posypania piaskiem lub solą były bezpośrednią przyczyną upadku. Za stan schodów odpowiadał zarządca dróg w mieście. Kobieta jeszcze z usztywnioną nogą przyszła do nas, aby skonsultować sprawę i zapytać o możliwości uzyskania odszkodowania w takim wypadku. Poszkodowana była  słusznie zdenerwowana. Poważnie złamana noga spowodowała brak możliwości samodzielnego prowadzenia stoiska. Dodatkowo, kobieta wiedziała, ze zły stan techniczny schodów nie był sytuacją nową, a pomimo tego, zarządca wciąż unikał ich remontu. Prawnicy Mediatora, po zapoznaniu się ze sprawą doszli do wniosku, ze wina ewidentnie leży po stronie zarządcy a ubieganie się o odszkodowanie przez poszkodowaną jest jak najbardziej zasadne.

Radcy przygotowali roszczenie i skierowali do ubezpieczyciela zarządcy dróg. Towarzystwo ubezpieczeniowe odmówiło wypłaty odszkodowania poszkodowanej. Pomimo odwołania – ubezpieczyciel nie chciał przychylić się do roszczenia i sprawa trafiła do sądu. Już sąd pierwszej instancji uznał winę zarządcy dróg i nakazał wypłatę odszkodowania poszkodowanej kobiecie. Sąd pierwszej instancji przyznał poszkodowanej 60450 złotych tytułem odszkodowania wraz z odsetkami oraz zwrot kosztów procesu. Ubezpieczyciel złożył w tej sprawie apelację, ale została ona przez sąd oddalona. Kobieta była usatysfakcjonowana wyrokiem. Prawnicy Mediatora również. Sprawa jest dowodem na to, że nie należy się poddawać i w takich sytuacjach walczyć. Wina ewidentnie leżała po stronie ubezpieczyciela. Wielu poszkodowanych całkowicie rezygnuje z odszkodowania bo np. nie wie, że może się o nie ubiegać, albo po pierwszej próbie całkowicie rezygnuje z roszczeń. A to błąd, bo zarządca odpowiedzialny za stan chodników ma obowiązek utrzymywać je w dobrym stanie technicznym. Jeśli tego nie robi i  zdarzają się takie wypadki jak ten – ma obowiązek swoją winę zadośćuczynić.

 

RODO. Polityka bezpieczeństwa danych
w Kancelarii Mediator